Najlepsze albumy 2014 według gatunków

Najlepszy album pop:
Damon-albarn-everyday-robots
Damon Albarn – Everyday Robots

To nie był dobry rok dla popu. Najlepszą oceną okazało się zaledwie 4,5/6, a najlepszym albumem krążek, na którym pop był tylko jednym z tematów. Poza byłym wokalistą Blur warto zwrócić uwagę na “Plectrumelectrum” od samego Prince’a.

Rock:
Jack_White_-_Lazaretto
Jack White – Lazaretto

W tym roku w rocku nie działo się zbyt wiele – najlepszy album nagrał Jack White, chociaż nie był to jeden z lepszych albumów w karierze wirtuoza. Pozytywnie zaskoczył Tom Petty. Co z zespołami?

Dance\Elektroniczna:
Die-Antwoord-Donker-Mag-2014-1200x1200
Die Antwoord – Donker Mag

Wyróżnić można dwa albumy: „Donker Mag” oraz „Wonder Where We Land” od SBTRKT. Wygrywają jednak bezkompromisowi Afrykańczycy.

Hip-hop:
shabazz palaces Lese_Majesty
Shabazz Palaces – Lese Majesty

Na tle innych gatunków całkiem nieźle radził sobie w tym roku hip-hop. Eksperymentalne „Lese Majesty” było najlepszym albumem. Koniec roku przyniósł dobre albumy od Wu-Tang Clan i J. Cole. Albumy, które pokazują, iż tragiczna śmierć Michaela Browna może mieć znaleźć głębokie odbicie w przyszłej twórczości gatunku.

Eksperymentalna/Ambient:
shabazz palaces Lese_Majesty
Shabazz Palaces – Lese Majesty

Duet z Seattle pojawia się po raz kolejny, eksperymenty w hip-hopie okazały się znakomitym pomysłem. Dobre albumy eksperymentalne lub ambientowe nagrali również m.in. St. Vincent, Flying Lotus, Mr. Scruff, Thom Yorke, czy Jenny Hval & Susanna.

Folk:
sharon van etten - are we there
Sharon Van Etten – Are We There

Poza bardzo dobrym „Are We There” warto zwrócić uwagę na „Way Out Weather” Steve’a Gunna, czy „Meshes Of Voice” Jenny Hval & Susanna.

R&B/Soul:
Wonder_Where_We_Land
SBTRKT – Wonder Where We Land

Oba gatunki stale przechodzą zmiany, nic więc dziwnego, że najlepszy album soulowy nagrał elektroniczny projekt. 2014 to również rok udanych powrotów wielkich ikon: Prince’a i D’Angelo, którzy musieli jednak uznać wyższość Londyńczyków.

Indie:
sharon van etten - are we there
Sharon Van Etten – Are We There

To nie był udany rok w indie, wyróżnić można właściwie tylko Sharon Van Etten. Niezły, dotykający indie rock album nagrali The Black Keys i to tyle.

Lo-fi:
140226-pup-album-cover
PUP – PUP

Lo-fi w odwrocie. Debiutanci z Toronto nagrali wnieśli nieco świeżości, ciekawą propozycją był również, bez niespodzianki, nowy album Ty Segalla.

Metal:
CannibalCorpseASkeletalDomain
Cannibal Corpse – A Skeletal Domain

Dość niespodziewanie death metal przyniósł dwa bardzo dobre albumy. Poza wymienionymi Cannibal Corpse zachwycił również Behemoth. Odniesienia do metalu zawierał również jeden z najciekawszych albumów rocku – „I Am King” od Code Orange. Dobry rok dla metalu.

Punk:
From_Parts_Unknown_Cover,_Every_Time_I_Die
Every Time I Die – From Parts Unknown

To był dobry rok również dla punka. Obok Amerykanów bardzo dobry album wydał Code Orange, warto wspomnieć również o debiucie głośnych PUP i nadspodziewanie dobrego pop punka od Set It Off.

Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s