frank ocean endless

Ogólna ocena: 5

Gatunek: R&B Soul

Po czterech latach od znakomitego debiutu artysta z Nowego Orleanu wydał visual album, który jest pożegnaniem z wytwórnią Def Jam.
Zmysłowe, płynne, lekkie R&B i neo soul.
Ciężko mówić tu o osobnych kompozycjach, album brzmi jak strumień dźwięku przerywany króciutkimi przerwami, zakończony synthpopowym szaleństwem.
Piękny wokal Oceana nie jest ważniejszy od warstwy instrumentalnej.
Muzyka wspierają m.in. Arca, James Blake, Jonny Greenwood, czy Jazzmine Sullivan.
Powrót w bardzo dobrym stylu, który zostawiłby pewnie niedosyt (brakuje “piosenek”), gdyby nie to, że dzień po premierze “Endless” pojawiło się kolejne wydawnictwo autorstwa Oceana.

Translation by Google Translate:
Four years after outstanding debut, the artist from New Orleans released a visual album, which is a farewell to Def Jam label.
Sensual, smooth, light R&B and neo soul.
It’s hard to talk about separate compositions, the album sounds like the stream of sound with short intervals, ending with synthpop madness.
Beautiful Ocean’s vocals is not more important than the instrumental layer.
Music support from Arca, James Blake, Jonny Greenwood, Jazzmine Sullivan among others.
Come back in very good style, which probably would have left listener unsatisfied (there are no “songs”), were it not that the day after the premiere of “Endless” appeared next release by Ocean.

Advertisements