LADY GAGA – JOANNE

lady-gaga-_joanne_official_album_cover

Ogólna ocena: 35

Gatunek: Pop

Piąty album w karierze amerykańskiej gwiazdy. Tytuł albumu poświęcony jest tragicznie zmarłej cioci artystki.
Muzyka łącząca pop, rock, jazz, country itd (można by jeszcze długo wymieniać).
Przeciętne, eklektyczne kompozycje. Zero przebojów. Gaga pozwala sobie na więcej luzu, co bynajmniej nie skutkuje ciekawymi kompozycjami.
Bardzo dobry wokal, artystka odważnie pokazuje szeroki wachlarz możliwości.
Zaskakuje niezwykle bogata lista artystów, którzy wzięli udział w nagraniu płyty, m.in. Florence Welch, Matt Helders z Arctic Monkeys, basistka Este Haim grająca tu na perkusji, Mark Ronson, Kevin Parker z Tame Impala, Sean Lennon, czy Josh Homme. Ten ostatni na gitarze i perkusji znakomicie zapisał się w najlepszym utworze “John Wayne”. Ciekawie wypadła kolaboracja z Florence w utworze “Hey Girl”.
Poza tym album wypada blado. Brakuje pomysłów, brakuje spójności (apogeum osiągające w groteskowym przejściu z “John Wayne” do “Dancin’ In Circles”), brakuje momentów, które sprawiłyby, iż album byłby pamiętany. Najsłabszy album w karierze piosenkarki.


Translation by Google Translate:
The fifth album in the career of the American star. The album title is dedicated to the tragically deceased Aunt of the artist.
Music combines pop, rock, jazz, country, etc. (the list can be continued for a long time).
Average, eclectic compositions. No hits. Gaga has more freedom, which did not result in interesting compositions.
Very good vocals, she bravely shows the wide range of her skills.
Extremely rich list of artists who took part in the recording, including Florence Welch, Matt Helders of Arctic Monkeys, bassist Este Haim playing here on drums, Mark Ronson, Kevin Parker of Tame Impala, Sean Lennon, and Josh Homme. The latter wit guitar and drums perfectly etched in the best song “John Wayne.” Interesting is also collaboration with Florence for the song “Hey Girl”.
Apart from that, the album is weak. There is a lack of ideas, lack of cohesion (reaching its apogee in a grotesque transition from the “John Wayne” to “Dancin ‘In Circles”), missing moments, which would make the album rememberable. The worst album in the career of the singer.

Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s