10 najlepszych albumów 2016 r.

W zeszłym roku “To Pimp A Butterfly”, w tym roku “Mykki” – drugi raz z rzędu najlepszym wydawnictwem okazał się album hip-hopowy. W zestawieniu znalazły się “zaledwie” cztery albumy z USA, ale wszystkie w pierwszej piątce.

mykki-blanco-mykki

1. Mykki Blanco – Mykki

Ty_Segall's_Emotional_Mugger

2. Ty Segall – Emotional Mugger

gojira_magma_artwork

3. Gojira – Magma

Erika_12JKT EPS_r3

4. Mitski – Puberty 2

frank-ocean-endless

5. Frank Ocean – Endless

blake The_colour_in_anything_blake

6. James Blake – The Colour In Anything

radiohead A_Moon_Shaped_Pool

7. Radiohead – A Moon Shaped Pool

the-early-years-ii

8. The Early Years – II

Ian  William Craig -Centres-compressed

9. Ian William Craig – Centres

Suede_Night_Thoughts_album_cover

10. Suede – Night Thoughts

5 najlepszych albumów IV kwartału 2016

the-early-years-ii

1. The Early Years – II
Znakomity powrót Londyńczyków, shoegaze najwyższej próby.

2. J. Cole – 4 Your Eyez Only
Bardzo dobra warstwa instrumentalna i kolejny bardzo dobry album od rapera z Północnej Karoliny.

3. Childish Gambino – Awaken, My Love!
Rezygnacja z hip-hopu na rzecz soulu okazała się sukcesem dzięki odwadze i pomysłowości artysty.

4. C Duncan – The Midnight Show
Już właściwie zapomnieliśmy, że dream pop może przynieść albumy, którym nie można się oprzeć. Przypomniał o tym C Duncan.

5. Run The Jewels – Run The Jewels 3
Amerykański duet sprostał wysokim oczekiwaniom.

Tuż za pierwszą piątką znalazł się Joyce Manor z najlepszym punkowym albumem tego roku oraz nieco spokojniejsze niż zwykle Goat. Wart wyróżnić również nowe wydawnictwa od weteranów: Korn i The Pop Group.

W metalu dobre albumy nagrali oprócz Korna również The Dillinger Escape Plan i powracająca (muzycznie do lat 90.) Metallica.

Fani hip-hopu mogli cieszyć się powrotem A Tribe Called Quest, a także najlepszym debiutem ostatniego kwartału autorstwa Post Malone. Zawiódł Common.

Przeciętne albumy nagrywały gwiazdy: Green Day, Alicia Keys i Kings Of Leon. Najsłabszy album w karierze wydała Lady Gaga, nie zachwycili Sting i Norah Jones.

Translation by Google Translate:
1. The Early Years – II
Excellent return of Londoners, shoegaze of the highest order.

2. J. Cole – 4 Your Eyez Only
Very good instrumental and another very good album from the rapper from North Carolina.

3. Childish Gambino – Awaken, My Love!
Resignation from hip-hop in favour of soul has been successful thanks to the courage and ingenuity of the artist.

4. C Duncan – The Midnight Show
Actually we have already forgotten that dream pop can bring albums that you can not resist. C Duncan reminds us it is possible.

5. Run The Jewels – Run The Jewels 3
American duo did not dissapoint.

Just outside the top five was Joyce Manor with the best punk album of the year and slightly quieter than usual Goat. It is worth to note the new releases from veterans Korn and The Pop Group.

Apart from Korn, the good news for metal fans came from The Dillinger Escape Plan and returning (musically to 90s) Metallica.

Fans of hip hop could enjoy the come back of A Tribe Called Quest, as well as the best debut of the final quarter by Post Malone. Unfortunately Common dissapointed.

Average albums were recorded by the stars: Green Day, Alicia Keys and Kings Of Leon. “Joanne” appeared to be the weakest album in the career of Lady Gaga, Sting and Norah Jones also did not delight.

Najlepsze albumy 2016 według gatunków

Najlepszy album pop:

sia-thisisacting_albumcover

Sia – This Is Acting

Australijka nie dała szans rywalkom. Dobrymi albumami mogą się pochwalić Ariana Grande, Beyoncé i Gwen Stefani, udany debiut w mainstreamie zaliczyła Rachel Platten.

Rock:

radiohead A_Moon_Shaped_Pool
Radiohead – A Moon Shaped Pool

To był chyba najbardziej udany powrót tego roku. Radiohead pokazało klasę i ciekawe pomysły. Drugim najlepszym albumem rockowym jest też album z Wielkiej Brytanii i też ikony lat 90. – “Night Thoughts” od Suede.

Dance\Elektroniczna:

blake The_colour_in_anything_blake
James Blake – The Colour In Anything

Zdecydowanie najlepszy album nagrał James Blake, który do perfekcji opanował łączenie subtelnej elektroniki z soulem. Z kolei wplatanie muzyki klasycznej bardzo dobrze opanowała Anna Meredith. Elektronicznie zaskoczył (pozytywnie) Bon Iver.

Hip-hop:

mykki-blanco-mykki
Mykki Blanco – Mykki

To był kolejny dobry rok dla hip-hopu. Najlepszym albumem był niezwykle przejmujący album Mykki Blanco. Kolejny bardzo dobry album wydał J. Cole. Dość nieoczekiwanie wydawnictwo składające się z niewykorzystanych na ostatnim wyśmienitym albumie wydał Kendrick Lamar. Bardzo dobry, eksperymentalny album wydał Danny Brown. Nie zawiedli również Run The Jewels.

Eksperymentalna/Ambient:

Folk:

Paul Simon Stranger_to_Stranger_cover
Paul Simon – Stranger To Stranger

Połówka legendarnego Simon & Garfunkel potwierdziła klasę. Na uwagę zasłużył też nowy album od John K. Samson.

R&B/Soul:

frank-ocean-endless
Frank Ocean – Endless

To miał być rok Franka Oceana. Co prawda artysta nagrał najlepszy album w kategorii R&B/Soul, ale na pewno nie sprostał wygórowanym oczekiwaniom. Trzeba również wspomnieć o rozwrzeszczanym albumie od Childish Gambino i zahaczającym o gospel wydawnictwie od Laury Mvula.

Indie:

Erika_12JKT EPS_r3
Mitski – Puberty 2
Dziewczyny górą – najlepsze albumy to silny przekaz od Mitski, a także Savages. Z Kanady indie folkiem czarował John K. Samson, natomiast Australia przyniosła nam szalony album od King Gizzard & The Lizard Wizard.

Lo-fi:

Ty Segall – Emotional Mugger

Król lo-fi nie ma zamiaru schodzić z tronu, kolejny bardzo dobry i innowacyjny album Kalifornijczyka. Ciekawie, choć nieco poniżej oczekiwań wypadli Kanadyjczycy z PUP.

Metal:

gojira_magma_artwork
Gojira – Magma

Najlepsze albumy metalowe nagrały zespoły, które nie boją się wykraczać poza schematy. Poza znakomitym albumem Francuzów, bardzo dobre albumy wydali Deftones i Korn. Ważnym wydarzeniem był niezły powrót Metallici.

Punk:

joyce-manor-cody
Joyce Manor – Cody

Ostatni kwartał 2016 przyniósł trzy bardzo dobre albumy z różnych krańców punka: kosmiczny post-punk od The Pop Group, ostry hardcore punk zmieszany ze sludge od Every Time I Die oraz czarujący punk rock z domieszką indie od Joyce Manor. Nie ma jednoznacznego zwycięzcy, minimalnie wygrywa ten ostatni.

Debiut roku:

FRANK IERO AND THE PATIENCE – PARACHUTES

frank-iero-and-the-patience-parachutes

Ogólna ocena: 35

Gatunek: Punk

Najnowszy album solowego projektu gitarzysty My Chemical Romance.
Punk.
Album zaczyna się od szalonych kompozycji z połamaną rytmiką, później jest już bardziej przwidywalnie.
Porządny wokal.
Solidne instrumenty.
Czegoś zabrakło. Typowy przykład albumu, który nie jest ani zły ani dobry.


Translation by Google Translate:
The latest album by the solo project of guitarist of My Chemical Romance.
Punk.
The album begins with crazy composition of broken rhythm, later it is more predicatble.
Decent vocals.
Solid instruments.
There is something missing. A typical example of an album that is neither bad nor good.

ST. LENOX – TEN HYMNS FROM MY AMERICAN GOTHIC

st-lenox-ten-hymns-from-my-american-gothic

Ogólna ocena: 3

Gatunek: Indie pop

Najnowszy album projektu dowodzonego przez Andrew Choi.
Art pop.
Wokal o irytującej barwie.
Nietypowa, ale nieprzekonująca warstwa instrumentalna.
Ten album to przede wszystkim gawędziarstwo, muzycznie niestety kiepsko.


Translation by Google Translate:
The latest album of the project led by Andrew Choi.
Art pop.
Vocal of annoying color.
Unusual, but unconvincing instrumental layer.
This album is primarily a storytelling, musically unfortunately it is weak.

TROPHY EYES – CHEMICAL MIRACLE

trophy-eyes-chemical-miracle

Ogólna ocena: 4

Gatunek: Punk Hardcore

Najnowszy album australijskiego zespołu.
Urozmaicone, punkowe kompozycje, od lekkich po hardcore.
Wokal nieco zawodzi jeśli chodzi o scream.
Dobre instrumenty.
Kilka bardzo dobrych momentów, niezły album.


Translation by Google Translate:
The latest album of the Australian band.
Varied, punk compositions, from light to hardcore.
Vocal slightly disappoint when it comes to scream.
Good instruments.
Some very good moments, not bad album.

XYLOURIS WHITE – BLACK PEAK

xylouris-white-black-peak

Ogólna ocena: 35

Gatunek: Eksperymentalna Folk

Najnowszy album duetu złożonego z Georga Xylourisa z Krety i Jima White’a z Melbourne.
Awangardowa muzyka oparta na greckim folku.
Długie, urozmaicone kompozycje.
Wokal stanowi dodatek dla warstwy instrumentalnej złożonej z laouto (grecki instrument z rodziny lutni) i perkusji.
Mimo oryginalności album nie zachwyca.


Translation by Google Translate:
The latest album by the duo consisting of George Xylouris from Crete and Jim White of Melbourne.
Avant-garde music based on Greek folk.
Long, varied compositions.
Vocal is in addition to the instrumental layer composed of laouto (Greek instrument of the lute family) and drums.
Despite the originality, the album does not impress.